Wczoraj koło 23:00 nad…

Wczoraj koło 23:00 nad Lublinem (felin) było widać wężyk satelit starlink. Różowa zauważyła że „gwiazda” się rusza – satelita oczywiście. Patrzymy, gadamy na temat tego obiektu, a tu nagle druga! Myślę nie no ciekawe zjawisko że dwie satelity widać po jednej trasie, z zachodu na wschód, w dosyć dosyć „blisko” siebie…dopiero potem szczena trochę mi opadła, wyszło że od strony zachodniej były chmury, i nagle w równym odstępie następna się pojawiła. Mówię do różowej dawaj idziemy po telefony, może się nagra. My na balkonie a tam na niebie już 6-8 satelit gdzie jedna wyłania się z chmur, a na wschodzie kolejna znika. Niestety za ciemno i telefonem nic się nie nagra oprócz ciemnego nieba.
Powiem tak, staliśmy z 10-15 min min zanim to zjawisko się skończyło…coś niesamowitego, poczułem wręcz taką dumę, taką dumę że mimo całego tego gówna widać na gołe oko postęp. Nie wiedzieliśmy co to jest a przypomniało mi się że gdzieś mi mignęło, Musk puścił całą masę starlinków i nad Polską miało być widać koło 24 kwietnia. A tu bum 8 maja i można podziwiać. Niestety dla mnie osobiście to ból ogromny że nie udało się tego uchwycić aparatem. Jakby jeszcze raz przelatywało to załatwie dobry aparat do tego, ale sądzę że szansa już jest nikła żeby przelatywało w ten sposób i akurat niebo było czyste bez chmur ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Może też chociaż tyle człowiek się nacieszyć że mimo całego tego COVID’a zmian na świecie itd. rozwijamy się technologicznie.

Tutaj wrzucam zdjęcie, praktycznie to samo widziałem ale naraz było 8 gwiazd w pasie, to wyobraźcie sobie jaki szok że cały czas, kolejna i kolejna i kuńca ni ma.

#starlink #ciekawostki #kosmos #nauka #elonmusk