Szanuję tego profesora…

Szanuję tego profesora Bhakdiego. Wybitny ekspert, skromny, widać jak bardzo mu zależy na faktach i nauce, a nie bydlęcej panice. Ekspert od epidemiologii, ogromny wkład w mikrobiologię. Przewidział bezbłędnie pandemię związaną ze świńską grypą, gdzie Niemcy straciły na swojej głupocie 0,5 mld euro. Przewidział bezbłędnie głupotę związaną z chorobą szalonych krów. Przewidział bezbłędnie epidemię związaną z korona wirusem. Loża hańby i wstydu na wykopie robi z niego szalonego foliarza, dlatego, bo nie bazuje na teoretycznych modelach (i eksponencjalnych funkcjach strachu), które sypią się jak domki z kart, gdy tylko zmienimy jeden parametr (dlatego nie mam aktualnie 70 mln zgonów jak zapowiadały wykopki) tylko bazuje na latach swojej praktyki, eksperckiej wiedzy i nieprzeciętności w nauce i badaniach. Teraz foliarze oczywiście pierdzielą o szczepionkach i 2 i 3 falii, których nie będzie. Oczywiście zawołam was za pół roku.

Ostatnio robiłem wpis to hołota wykopowa nazwała go doktorem Ziębą xD w tym wpisie.
https://www.wykop.pl/wpis/49116889/mirki-niezle-jaja-w-niemczech-jest-profesor-bhakdi/

Aż przetłumaczę tutaj filmik odnośnie choroby szalonych krów, który w niemieckiej telewizji był wiele lat temu.

– Czy choroba szalonych krów to faktycznie złudne ryzyko? Znajdujemy się w Mainz, w laboratorium mikrobiologii. Tutaj badane są przeróżne zarazki. Zapalenie płuc po infekcji wirusem grypy dotyka tysiące, jak mówi nam profesor Bhakdi. Choroba szalonych krów nie zabiła dotychczas ani jednego człowieka w Niemczech, mimo że jednak istnieje drobne ryzyko. Histeria związana z BSE bazuje na niepotwierdzonych hipotezach.

– Bhakdi: Badania tej choroby jest trudne, trzeba to powiedzieć. Faktem jest, że faktycznie nie istnieją dowody na wiele postawionych tez i prawdopodobnie nigdy te dowody nie zostaną przedstawione. W szczególności, i chcę to podkreślić, dowód na to, że pozytywnie przetestowane krowy, które klinicznie są zdrowe, miałyby móc przenosić chorobę dalej, nigdy nie została udowodniona. To oznacza, że testowanie zdrowych krów jest bezsensowne.

– Dlaczego się je więc testuje?

– Bhakdi: Też chciałbym zapytać o to ludzi za to odpowiedzialnych. Nie ma żadnych sensownym powodów na to.

– Testy nie są złym biznesem. Wiele instytutów jest w to zaangażowanych. Nikt nie ma interesu w tym, żeby odwoływać alarm. Badacze odwołują się do istniejącego ryzyka. Ze strachu przed ryzykiem musi przecież żyć nauka.

– Bhakdi: Prawdą jest, że naukowcy dzisiaj są zależni. Są zmuszani w cudzysłowie robić to co oczekuje od nich polityka, społeczeństwo. Jeżeli tego nie zrobią to mają mało pieniędzy, a co za tym idzie mniej możliwości. Jeżeli zdecydowałbym się badać priony i miałbym trochę powodzenia, to dostałbym ogromnie więcej pieniędzy niż za badania, którymi teraz się zajmuję.

– Zagrożenie związane z BSE czy ptasią grypą sprzyja koniunkturze. Badania z kolei zapewniają miejsca pracy i karierę. A więc naukowcy muszą zabiegać o zainteresowanie. Media trąbią, histeria się zaczyna. Politycy stoją pod naciskiem.

– Bhakdi: Oczywiście, że polityka jest napędzana. Jednak polityka nie jest sama winna tylko jesteśmy wszyscy my odpowiedzialni za to co w tym kraju zrobiliśmy. Gdy polityka, społeczność i nauka jest jednego zdania, że trzeba to robić, to jest to robione. Trzeba zatem zapytać po tylu latach czy to faktycznie jest poprawne. Zapytać musimy my, w sensie pan, bo ja cały czas się temu sprzeciwiałem. Jeżeli nie jest to poprawne, to musimy mieć odwagę teraz i tutaj to poprawić. I tutaj mówię, że Niemcy zawodzą. Nie mają odwagi powiedzieć, to był błąd i teraz naprawmy ten błąd.

– Nic nie zostało udowodnione. Żadnego zachorowania, żadnej ofiary. Szansa na trafienie piorunem jest tysiące razy większa niż na zachorowanie na chorobę Creutzfeldta-Jakoba, mimo tego wydajemy miliardy na zwalczanie choroby.

– Bhakdi: Wie pan co, w życiu istnieje wiele zagrożeń. Musimy z nimi żyć. Problemem społeczeństwa jest, że wszystkie te zagrożenia są identycznie ze sobą zestawiane. Żyjemy w społeczeństwie, które chce zerowe ryzyko. Takiego czegoś nie ma w życiu. Jeżeli chcemy wyłączyć coś niesłychanie mało prawdopodobne to musimy przeznaczyć na to niebagatelne środki. I to jest to co właśnie dzieje się z chorobą szalonych krów. Niemcy płacą niemiłosiernie dużo i przy tym pomijają prawdziwe niebezpieczeństwo i ryzyko, bo na ostatnie nie mają już pieniędzy.

#nauka #koronawirus #edukacja #ciekawostki #covid19 #covid19stats #2019ncov #2019ncovstats #fakty #choroba #medycyna