14 lutego pisałem m.in. o…

14 lutego pisałem m.in. o planetoidzie z Pasu Kupiera o nazwie Arrokoth, a raczej o tym, że przeanalizowano dane uzyskane przez Sondę New Horizons nt. tego obiektu. Napisałem tam bardzo lakonicznie, iż więcej o analizie będzie można się dowiedzieć w magazynie Science.

Przedstawiam zatem bardzo krótkie podsumowanie tych badań. Generalnie artykuły skupiają się na procesie formowania się obiektu, a także na analizie jego składu chemicznego. Badacze podają w nich, że planetoida ta raczej wyłoniła się z powolnego zapadania się chmury pyłu, aniżeli z kolizji między dwoma ukształtowanymi już obiektami – co zgadzałoby się z szacowanym wiekiem 4 mld lat tego obiektu i jego momentem powstania na etapie mgławicy słonecznej. Wiek planetoidy oraz sposób uformowania stanowią niemal kapsułę czasu dotycząca formowania się Układu Słonecznego i ogólnie formowania się planet, dzięki czemu naukowcy mają szansę podeprzeć niektóre z hipotez o tym okresie konkretnymi obserwacjami.

Kolejnym ważnym aspektem badań jest wskazanie, iż Arrokoth najprawdopodobniej pokrywają tholiny – organiczne i nieco egzotyczne molekuły. Tholiny mogły powstać na samej powierzchni planetoidy, w mgławicy słonecznej lub nawet w obłoku molekularnym, z którego powstało Słońce. Jest to o tyle ciekawe, iż molekuły te mogą „sprzyjać” (ale nie muszą i raczej nikt tego nigdzie nie sugeruje bezpośrednio) hipotezie panspermii.

Gdyby kogoś to interesowało szerzej to polecam znalezisko: New Horizons ujawnia, że Arrokoth mogą pokrywać egzotyczne, organiczne molekuły

#fizycznenowinkifakera -> nowinki fizyczne i nie tylko – do obserwowania lub czarnolistowania.( ͡° ͜ʖ ͡°)

#nauka #kosmos #wszechswiat #astronomia #nasa #gruparatowaniapoziomu #swiatnauki #zainteresowania #ciekawostki #liganauki #ligamozgow i może trochę #chemia i #biologia